
Stres to jedna z najważniejszych przyczyn nadwagi i otyłości. Najczęściej problem ten dotyka kobiet, dlatego, ze jesteśmy mniej odporne na stres. Sytuacje stresowe wywołują u nas reakcje hormonalne.
Kiedy się denerwujemy, organizm myśli że jesteśmy w bezpośrednim fizycznym niebezpieczeństwie. Dlatego najpierw organizm produkuje adrenalinę - dzięki której czujemy przypływ energii i mamy siłę by się bronić. Zaraz po wytworzeniu adrenaliny mózg nakazuje ciału produkcję kolejnego hormonu jakim jest kortyzol. Mobilizuje on nas do uzupełnienia energii jaką \"straciliśmy\" z wyniku ucieczki przed niebezpieczeństwem. I dlatego możemy poczuć się strasznie głodne po sytuacjach stresowych.
Najgorsze jest to że w takich sytuacjach nasz głód chcemy zaspokoić fast foodami i pustymi kaloriami. Słodycze albo słona i tłusta żywność szybciej pobudza wytwarzanie hormonu szczęścia w mózgu. A nasze ciało dąży do uzyskania równowagi za wszelką cenę. Chce wrócić do normy i odzyskać utraconą energię. I z tej właśnie przyczyny możemy stać się kolejną otyłą ofiarą stresu. Po przeczytaniu tego krótkiego tekściku uzyskujemy wiedzę potrzebną do skutecznej walki ze stresem. Takiej walki, która nie spowoduje tycia.